tag:blogger.com,1999:blog-6914107.post-27072864572329453712007-12-03T22:38:00.000+01:002007-12-03T22:38:00.000+01:002007-12-03T22:38:00.000+01:00Dzięki za troskę, raczej nie oszalałem, choć jak s...Dzięki za troskę, raczej nie oszalałem, choć jak się tak dłużej nad tym...<BR/><BR/>Wizja szkoły jest, tylko że wymaga to innego spojrzenia na program prawie wszystkich przedmiotów, a tego zrobić samemu nie sposób. To INNY musi zrobić :) No i skąd tych wszystkich herosów do nauczania ;)<BR/><BR/>Po tym jak uczestniczyłem w różnych warsztatach na suchej ziemi, w słońcu, w deszczu, bez dostępu do sieci, prowadzonymi przez jakiś obdartusów itp. a mimo to... fajnymi i zmieniającymi to i owo w głowach, nie zamieniłbym "śmietnika" na drobnomieszczańskie stal, szkło i rzutniki. Niby nie chodzi o to, żeby stawiać takie alternatywy - przecież może być krytycznie i radykalnie w estetyce wydziału prawa, ale... Dzięki takim salom, w których uczysz studentki może TEŻ nie zapominają skąd przyszły i dokąd idą :)))) <BR/><BR/>p.s. jeżeli północnoamerykańska szkoła jest/była jak ta w South Parku, to chyba rozumiem Giroux ;)<BR/><BR/>p.s.' Duny też właśnie odpaliły swój szkolny serial (kukiełkowy). Dzisiaj Ali się integrował i w nagrodę został "100% Duńczykiem" - dziewczyny się z niego śmiały, więc dyrektorka za taki dyplom dostała w papę... itp.Gen Disobeyhttp://www.blogger.com/profile/08811677228706755439noreply@blogger.com