Szukaj na tym blogu

2

Niech nas zobaczą!

poniedziałek, czerwca 23, 2008

Na stronie gdańskiego klubu "Krytyki Politycznej" ukazał się mój tekst "Jestem konkubentem!". Gorąco zachęcam do lektury.

Nagłówek dodany przez administratora:

Najwyższy czas zdać sobie sprawę, że stanie z boku na niewiele się zdaje. Jeśli polska lewica ma bronić uciskanych mniejszości, powinna twardo walczyć z prostackim podziałem świata na dobro i zło, walczyć z wypaczonym ultra(pseudo?)katolickim poglądem na sprawę rodziny - pisze Grzegorz Stunża.


Creative Commons License
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

2 Responses to "Niech nas zobaczą!"

Maciej Łebkowski Says:

No i robisz dokładnie to samo, o co oskarżasz "prawicowców" -- generalizujesz. Nie wiem, czy argumentujesz przeciwko nadawaniu pejoratywnego wydźwięku konkubinatom, czy przeciwko "prawicowcom". Bo nagle okazuje się, że oni wszyscy są źli i wyznają nieprawidłowe zasady, etc. A to wszystko na podstawie kilku jedynie wypowiedzi.

Może warto stanąć i się zastanowić przez chwilę. Temat konkubinatu jest ważny, czy to tylko kolejny oręż w walce politycznej?
Dla mnie, dla osoby patrzącej na to wszystko z dala -- jest to kolejne odbijanie piłeczki.

P.S. - to nie jest jakiś kolejny flame polityczny, bo ja z polityką nie mam (i nie chce mieć) nic wspólnego. Nawet nie wiem czym się różnią "prawicowcy" od "lewicowców".

Gen Disobey Says:

jak już ci gdzieś pisałem, konkubinat przypomina mi trochę problem "czarności". Jesteśmy "końQ" i jesteśmy z tego dumni. Ale niech nas kto tak z białasów w garniturach w TV nazwie, to wp^&*(!@)*(&*%$$#
Dla NICH to my żyjemy W WOLNYCH ZWIĄZKACH :)

Różnica taka, że konkubinat to dotąd sucha kategoria wyjęta z zapisów prawnych, a "wolne związki" ehhh...

Ciekawe, że sposób mieszkania nie powoduje rozróżnienia w tej kategorii. A to przecież ważne czy mieszka się razem czy osobno. Po szwedzku, na przykład najbliższy nam kulturowo, to się mówi "sambo" (razem) i "serbo"(osobno).